Blog

Kardamon

Kardamon

Król czy królowa wśród przypraw. Płeć nie gra roli, a tytuł zacny. Wartości i właściwości lecznicze tej niepozornej roślinki zaskakują.

Zdecydowanie polecam dla osób borykających się z alergiami wziewnymi i tych żyjących w zanieczyszczonym środowisku. Kraków, aż przecudne miasto, szkoda, że o powietrzu tutaj powiedzieć tego nie można.

Dla astmatyków i osób często zapadających na zapalenia oskrzeli i płuc – zdecydowanie rekomenduję wprowadzić kardamon na stałe do jadłospisu. Smak i zapach są oryginalne – lekko słodki w smaku i mocno korzenny aromat, przyjemny.

Od wieków stosowany był dla oczyszczenia i wzmocnienia organizmu. W jego moc wierzono do tego stopnia, że zalecany był nawet przy jadowitych ukąszeniach. Na pewno jest przyjacielem naszych nerek – oczyszcza je z toksyn, usuwa wapń i mocznik.

Pomaga w regulowaniu trawienia. Może zwiększać apetyt – plus dla niejadków. Ułatwia też trawienie białek, stąd warto dodawać go do mięs.

Kardamon ma udowodnione działanie bakteriobójcze, antyseptyczne.

Podpowiedzieć warto, że sprawdza się również dla odświeżenia oddechu. Warto żuć wtedy jego ziarenka.

Nowe badania głoszą jego korzystny wpływ na stan jelit. Sprawdza się nawet przy nowotworach jelita grubego – wpływa na obumieranie komórek rakowych i hamuje ich namnażanie.

Chyba warto się z nim zaznajomić, wprowadzić do kuchni na honorowe miejsce :)

Powszechnie występują dwie jego odmiany: zielony i czarny. Proponuję kupować go w całości i miażdżyć w moździerzu, aby nie tracił aromatu.

Smaku i zdrowia wszystkim życzę bez limitu!

 

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress