Blog

Kiwi: zastrzyk odporności

Kiwi: zastrzyk odporności

Zielony, soczysty miąższ z białym, suto okraszonym czarnymi pestkami sercem – oto esencja kiwi. Trzeba się do niego dobrać, żeby docenić jego urodę. Z zewnątrz jest raczej nienachalna. Szarobura skórka pokryta miękkim meszkiem raczej nie wygra w konkursie na najpiękniejszy owoc świata. Ale czy wszystko musi być naj? Kiwi zwycięża tyloma argumentami zdrowotnymi, że urodą nie musi się przejmować. Co warto wiedzieć o owocach kiwi?

Kiwi: jak je jeść?

Niedawno usłyszałam zamknięty w pytaniu zarzut: „dlaczego rozpływasz się nad tym ziemniakiem?” Kiwi może przypominać ziemniaka, może nawet dostać tytuł najmniej atrakcyjnego wśród owoców, co nie zmienia faktu, że warto je jeść. Najlepiej codziennie. Jak? Na wiele sposobów. Solo, zarówno po zdjęciu skórki, jak i po przekrojeniu na pół, gdy miąższ można wyjeść łyżeczką.

Kiwi dla metabolizmu

Ten zamszowy owoc to dużo więcej niż bogactwo korzystnego dla metabolizmu błonnika. Małe czarne pestki kiwi doskonale budzą leniwe jelita, sprzyjają usuwaniu złogów i niwelują zaparcia. Ważnym, usprawniającym trawienie, argumentem jest też zawarty w kiwi potas, a kolejnym aktynidyna. Brzmi enigmatycznie, ale ta substancja skutecznie rozkłada białka, dlatego opłaca się dodać kiwi do mięsnych rarytasów, by trawienie przebiegło sprawnie i bez zbędnych atrakcji.

Kiwi i witamina C

Ta niepozorna szarawa kulka zawiera ponad 200 procent dziennego zapotrzebowania osoby dorosłej na witaminę C, strażniczkę naszej odporności. Jesień wdarła się do wciąż letniego kalendarza, więc czym prędzej musimy pomyśleć o jej wzmocnieniu. Witamina C jest najbardziej kapryśną, bo niezwykle ulotną. Przedawkowaniem nie musimy sobie jednak zaprzątać głowy, bo nadmiar wydalimy z organizmu wraz  z moczem.

Dlaczego wielu z nas wciąż ma niedobory witaminy C, mimo że ta jest obecna niemal we wszystkich owocach i warzywach? Bo C zatraca się nie tylko w obróbce termicznej, ale nawet w trakcie usuwania skórki czy krojenia rośliny. Zasada jest prosta: im świeższe warzywa i owoce, tym więcej z nich skorzystamy. Najwięcej witaminy C pozyskamy z surowych roślin, nie z suplementów diety.

Kiwi: siła antyoksydantów

Witamina C jest silnym i niejedynym antyoksydantem, którym możemy się cieszyć włączając kiwi do jadłospisu. A przeciwutleniaczy nigdy za wiele. Wszak wolne rodniki, nie przebierając w środkach, bezustannie nas atakują. Nie ma na nie skuteczniejszej broni niż produkty wysycone antyoksydantami, a kiwi ma wśród nich ważne miejsce. Obecne stale w menu pomoże ograniczyć stany zapalne, zahamować procesy przedwczesnego starzenia komórek i rozwój wielu chorób cywilizacyjnych, nie pomijając cukrzycy, miażdżycy, nadciśnienia i nowotworów.

Naukowcy potwierdzają, że antyoksydanty mają wyjątkowo korzystny wpływ na schorowany układ kostno-stawowy, nie wykluczając reumatoidalnego zapalenia stawów oraz układu sercowo-naczyniowego.

Kiwi dla diabetyków

Kiwi ma swoje ważne miejsce w diecie cukrzycowej. Jest niskokaloryczne, zawiera dużo wody i wysokie dawki błonnika. Ma też niski indeks glikemiczny – więcej argumentów chyba nie trzeba. Obecny w kiwi błonnik nie tylko przyspieszy pracę jelit, ale korzystnie wpłynie też na metabolizm węglowodanów.

Obok grejpfruta, kiwi jest najlepszym owocowym wyborem przy kłopotach z poziomem cukru we krwi.

Kiwi dla oczu

Wśród licznych antyoksydantów, które skrywa ten niepozorny owoc, dwa mają szczególne zasługi dla ochrony narządu wzroku. Mowa o luteinie i zeaksantynie, które chronią oczy, zapobiegają zwyrodnieniu plamki żółtej, w konsekwencji pogorszeniu wzroku, a w ostateczności jego utracie.

Ważne, by znalazło miejsce w jadłospisie wszystkich, którzy codziennie obciążają oczy pracą przy komputerze i czytaniem książek. Profilaktyka jest tańsza i mniej obciążająca niż leczenie. Jedzmy z głową, wtedy mniej wydamy na leczenie.
Tekst ukazał się dla portalu Interia.pl

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress