Blog

Marakuja: słodycz z wyrafinowaną kwaśną nutką

Marakuja: słodycz z wyrafinowaną kwaśną nutką

Kiedyś trzeba było przemierzyć kilka tysięcy kilometrów, by zakosztować smaku egzotycznych owoców. To prawda, że jedzone na miejscu, w kraju, z którego pochodzą, zawsze będą najsmaczniejsze. Póki jednak bezpieczeństwo podróży jest ograniczone, sięgnijmy po to, co do nas dotarło. Marakuję bez kłopotu kupisz niemal w każdym dużym sklepie. Czy warto? Przekonajmy się!

Marakuja, inaczej passiflora albo męczennica jadalna, może cię zaskoczyć, nie tylko smakiem. Jej ojczyzną jest Paragwaj, kraj położony w samym sercu Ameryki Południowej. Dziś owoc cieszy się niezwykłą popularnością w krajach całej strefy tropikalnej, na co wpływ ma, bez wątpienia, jego orzeźwiający smak. U nas jest wciąż mniej popularny niż banany czy mandarynki, jednak „marakuja” brzmi, przynajmniej dla ucha, mniej tajemniczo niż pitaja, kiwano czy pepino.

Żółta czy fioletowa?

Owalne owoce marakui kształtem przypominają duże śliwki i przybierają adekwatne do nich kolory. Skórka marakui jest grubsza od śliwkowej, może mieć żółte lub głęboko purpurowe zabarwienie. Żółte owoce są zazwyczaj większe, fioletowe wygrywają smakiem, słodyczą i wyższą zawartością składników odżywczych.

Jak się do niej dobrać?

Passiflora świetnie smakuje na surowo. Jej ciekawy, słodki smak jest przełamany delikatną kwaśną nutka, co daje przyjemne uczucie orzeźwienia. Jak się do niej dobrać? Umyj i osusz owoc, a następnie przekrój go na pół i wyjedz miąższ łyżeczką, analogicznie jak w przypadku kiwi. Męczennica jest gęsto usiana jadalnymi pestkami, zdecydowanie większymi niż w przypadku kiwi. Jeśli nie chcesz ich jeść, przeciśnij miąższ przez gęste sitko i zjedz w wersji musu.

Czy to się opłaca?

Możesz nim udekorować naleśniki czy gofry, dodać do ulubionego koktajlu na bazie mleka roślinnego czy stworzyć pożywny napój z samych owoców. Marakuja dobrze komponuje się z ananasem, mango i bananem. Często słyszę: „Ale po co, przecież mamy swoje, rodzime owoce?”. Owszem, jabłka i gruszki są nie tylko smaczne, ale też zdrowe i warto je jeść. Jednak większość gatunków polskich owoców ma swój krótki sezon latem, a organizm potrzebuje urozmaicania diety. Marakuja jest dobrym wyborem, nie tylko z uwagi na smak.

Antyoksydanty i wiele więcej

Ten wyjątkowy owoc skrywa szereg składników odżywczych. Marakuja jest skarbnicą antyoksydantów, które, nokautując wolne rodniki, chronią komórki przed przedwczesnym starzeniem, a organizm przed stanami zapalnymi i inwazją drobnoustrojów chorobotwórczych. Znajdziemy w niej duże dawki ważnej dla odporności witaminy C oraz kluczowej dla dobrej kondycji oczu i skóry witaminy A oraz szereg składników mineralnych, na czele z potasem, żelazem i fosforem.

B jak błonnik 

Marakuja obfituje też w ważny dla prawidłowego funkcjonowania organizmu błonnik. Choć w większości pozostaje on niestrawiony (nie jest substancją odżywczą, a balastową), ma ogromne znaczenie dla zdrowia i pięknej sylwetki. Wypełniając żołądek utrwala uczucie sytości i zapobiega przejadaniu się. Stymuluje do pracy leniwe jelita i usprawnia usuwanie z organizmu zbędnych produktów przemiany materii oraz toksyn. Błonnik sprzyja też ustabilizowaniu poziomu cholesterolu we krwi.

Tekst ukazał się dla portalu Interia.pl

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress