Blog

Miód na moje serce …

Miód na moje serce …

Używamy tego zwrotu potocznie, wyrażając radość najczęściej, gdy ktoś dobrze się o nas wyraża. A jednak nie wzięło się to znikąd. Przecież miód może być doskonałym naturalnym lekiem dla naszych serc. Warto jednak wiedzieć, który wybrać. Wachlarz możliwości jest dość bogaty. Poszczególne gatunki miodu mają istotne wzmacniające działanie dla poszczególnych partii naszego ciała. Przedstawię kilka najważniejszych podpowiedzi, aby ułatwić zakupy na świątecznym straganie z miodami.
Zacznijmy właśnie od serca. Zdecydowanie rekomenduję miód nostrzykowy. Już sam zapach wanilii da przyjemne odprężenie. Wykazano, że zapobiega degradacji mięśnia sercowego, obniża ciśnienie tętnicze krwi, wykazuje działanie uspokajające i nasenne. Polecany w chorobie wieńcowej serca i zakrzepicy naczyń wieńcowych, przy migrenie, nerwobólach i zespole klimakterycznym.
Nasze kości wzmocni miód gryczany. Polecamy szczególnie osobom, u których doszło do złamań kości i jest trudność w ich zrastaniu, gryczany sprzyja bowiem odbudowie komórek kostnych. Przyspiesza też gojenie ran. Dzięki zawartości rutyny polecany przy miażdżycy, chorobie wieńcowej i nadciśnieniu tętniczym.
W trosce o jak najlepsze funkcjonowanie przewodu pokarmowego warto sięgnąć po miód akacjowy. W mojej grze skojarzeń – akacje to wakacje dla żołądka, dwunastnicy, jelit. Miód akacjowy wykazuje właściwości łagodzące dla śluzówki przewodu pokarmowego, stąd może, a nawet powinien funkcjonować w menu osób borykających się z wrzodami żołądka, podrażnieniami przełyku czy kurczliwością jelit (jelito spastyczne). Podobne łagodzące działanie dla błon śluzowych ma miód mniszkowy. Po ten warto sięgnąć również w schorzeniach reumatycznych.
Dbam o wątrobę, szukam miodu rzepakowego lub mniszkowego.
Z uwagi na łagodny smak, dla dziecka najlepiej wybrać miód wielokwiatowy lub malinowy. Osobom uczulonym na pyłki miód wielokwiatowy pomaga znosić i uodparniać się na alergie. Malinowy polecam przy przeziębieniach, działa napotnie, rozgrzewająco i przeciwgorączkowo.
Dla tych, którzy szukają naturalnego źródła związków mineralnych – zdecydowanie miód spadziowy. Znajdziemy tam ich prawdziwą bombę, zaopatrzymy ciało w: potas, fosfor, wapń, magnez i żelazo. Co ważne ma on udokumentowane działanie antyseptyczne, przeciwzapalne i wykrztuśne. Polecany jest zarówno w schorzeniach dróg oddechowych, jak i przy zaburzeniach trawienia.
Jeden z najnowszych w sprzedaży – miód nawłociowy – sprawdzi się przy dolegliwościach dróg moczowych, pęcherza, prostaty, kamicy nerkowej i zapaleniu jelit.
Rodzajów miodu jest dużo. Warto z głową wybrać ten, który przyniesie nam najwięcej korzyści. Oczywiście miodu nie gotujemy. Jest dla nas cennym i zdrowym źródłem smaku słodkiego.
Dbając o pszczoły, dbamy o siebie, bo jak pisał Albert Einstein: „Kiedy ostatnia pszczoła zniknie z powierzchni ziemi, to człowiekowi pozostaną już najwyżej cztery lata życia”.

Dodaj Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress