Blog

Na ratunek wątrobie

Na ratunek wątrobie

W rozmowach z pacjentami niezmiennie słyszę, że skarżą się na żołądek. Nawet w gabinecie dietetycznym wielu, jak ognia, unika opisywania dolegliwości trawiennych, które często nie maja nic wspólnego z żołądkiem. Ktoś powiedział nawet, że nie używa słowa „jelita”, bo to takie nieeleganckie. Nie zachęcam do publicznych dyskusji na temat sensacji metabolicznych, ale z lekarzem i dietetykiem warto grać w otwarte karty. W końcu gra toczy się o twoje zdrowie. Przyczyną licznych problemów trawiennych jest zaburzenie funkcjonowania wątroby. Gruczołu, którego nie doceniamy, bo on nie daje dolegliwości bólowych. Co zrobić, by przestać niepotrzebnie obciążać wątrobę?

Ból, co wyraźnie wiać w gabinetach stomatologicznych, dyscyplinuje do szukania pomocy. Choć wątroba nie boli i jest jednym z najwytrwalszych narządów w ludzkim ciele, nie jest z żelaza. Jest żywą tkanką, co oznacza, że nie możemy bezkarnie jej przeciążać. W końcu i ona zaprotestuje. Ma ku temu wiele powodów.

Nie jest niezniszczalna

Warto wiedzieć, że wątroba jest największym gruczołem w ludzkim organizmie. U dorosłej kobiety waży nawet 1,5 kilograma, u mężczyzny około 200 gramów więcej, a gdy jest wypełniona krwią zwiększa masę o kolejne pół kilograma. To, że jest duża nie oznacza, że niezniszczalna. Faktem jest, że komórki wątroby należą do najszybciej się regenerujących. Musza mieć tę zdolność, bo wątroba jest codziennie obciążana wieloma toksynami.

Skąd te toksyny?

Z powietrza, którym oddychamy; butelkowanej, opakowanej w plastik, którego drobinki ma w ciele każdy z nas, wody; wysokoprzetworzonej żywności; alkoholu; nikotyny i innych używek. A także leków i, cieszących się ogromna popularnością, suplementów diety.

Nie warto przeginać!

Wątroba filtruje, detoksykuje, metabolizuje i magazynuje. Jednym słowem, ma co robić. A że nie warto z nią pogrywać wie każdy, komu to ona zaczęła dokuczać. Ponoć 40-stka to najczęściej granica naszych wybryków. Potem zaczynamy zbierać ich plon. Zamiast wiec beztrosko czekać na odwrócenie ról, wyhamuj, najlepiej już dziś.

Co dobrego możesz zrobić dla wątroby?

Zrezygnuj z używek, albo przynajmniej je ogranicz. Wyeliminuj nawyk sięgania po produkty typu fast food i śmieciowe jedzenie. Zredukuj ilość tłuszczu odzwierzęcego w diecie. Zweryfikuj, najlepiej z lekarzem prowadzącym, jakie zażywasz leki – zapisane na receptę i wydawane bez niej (często funkcjonują jako leki OTC – skrót od angielskiej nazwy over-the-counter).

Nie dubluj leków!

Nagminnie powielanym błędem jest dublowanie preparatów farmaceutycznych. Nierzadko to, co kupujesz, na własną rękę, jako suplement diety, masz już jako jeden ze składników w leku zaordynowanym przez lekarza. Takich przypadków jest bardzo dużo. Każdy farmaceutyk obciąża wątrobę. Powielanie substancji czynnych, które zjadane są wraz z masą tabletkową, nikomu nie wyjdzie na zdrowie.

 

Tekst ukazał się dla portalu Interia.pl

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress