Blog

Syrop glukozowo-fruktozowy a epidemia otyłości

Syrop glukozowo-fruktozowy a epidemia otyłości

Świat XXI wieku zalała epidemia otyłości. Kłopoty z wagą dotyczą już coraz młodszych dzieci. Zjawisko ma dalekosiężne konsekwencje zdrowotne i staje się problemem globalnym. Jednym z winowajców tego stanu rzeczy jest szeroko stosowany w przemyśle spożywczym syrop glukozowo-fruktozowy.

Syrop ten, powszechnie używany jako substancja słodząca, powstaje w procesie technologicznej obróbki skrobi kukurydzianej. Jego rola nie kończy się na dosładzaniu produktów.

Dlaczego jest tak chętnie stosowany w przemyśle spożywczym? Jest tańszy od cukru,  bezbarwny, występuje w formie płynnej i charakteryzuje się niską lepkością, a przy tym wyjątkową siłą słodzącą. Wszystkie wymienione parametry czynią go przyjaznym dla procesów technologicznych. Jest łatwy w transporcie, jego rozlewanie i dozowanie również nie nastręcza trudności.

Oprócz właściwości słodzących wpływa na poprawę szeregu innych cech produktu. Poprawia smak, zapach i konsystencję. Wyostrza barwy artykułów spożywczych, co ma niebagatelne znaczenie dla sprzedaży: kupujemy to, co nam się podoba. Również w kwestii smaku pierwsze skrzypce gra zmysł wzroku: odruchowo sięgniemy po ten produkt, który jest atrakcyjny wizualnie.

Gdzie go znajdziemy?

Chyba łatwiej byłoby wymienić te kategorie produktów, które są wolne od syropu glukozowo-fruktozowego. Powszechnie dodawany jest do napojów gazowanych i niegazowanych, a także alkoholowych, głównie piw smakowych i likierów. Bez trudu znajdziemy go w składzie dżemów, galaretek, wyrobów cukierniczych i pieczywie. Występuje nawet w lodach, serkach, mlecznych napojach fermentowanych czy deserach mlecznych. Można go znaleźć w zupach, ketchupach, a nawet mięsie mielonym. Nie są od niego wolne nawet produkty reklamowane jako zdrowa żywność, dlatego warto czytać etykiety i być świadomym, tego, co zjadamy.

Jak wpływa na zdrowie?

 Syrop składa się z dwóch cukrów prostych: glukozy i fruktozy. Jego wpływ na nasze zdrowie jest zdecydowanie negatywny. Nie ma żadnej wartości odżywczej – jest źródłem pustych kalorii. Konsekwencje spożywania produktów zawierających syrop glukozowo-fruktozowy są poważne i dalekosiężne. Wymieńmy najważniejsze:

1. Zaburzone zostaje odczuwanie głodu i sytości: mamy większy apetyt, odkłada nam się więcej tkanki tłuszczowej i dochodzi do rozwoju otyłości;

2. Z czasem zaburzona będzie gospodarka węglowodanowa organizmu: skoki stężenia insuliny i glukozy we krwi prowadzą do rozwoju insulinooporności tkanek i rozwoju cukrzycy typu 2;

3. Długotrwale obecny w diecie syrop glukozowo-fruktozowy prowadzi do wzrostu stężenia trójglicerydów we krwi, których nadmiar przyczynia się do rozwoju miażdżycy, zawałów, chorób nerek czy stłuszczenia wątroby;

4. Posądzany jest również o zmianę metabolizmu miedzi i zwiększenie predyspozycji do rozwoju anemii, osłabienia naczyń krwionośnych i kości.

Cukier a syrop glukozowo-fruktozowy

Syrop podobnie jak sacharoza (cukier z naszych cukierniczek) składa się z dwóch cukrów prostych, z tym że w syropie więcej jest fruktozy, która ulega metabolizmowi znacznie szybciej niż glukoza. Ponadto oba cukry występują w syropie w formie wolnej, przez co są szybciej metabolizowane w organizmie, a to najprostsza droga do rozwoju otyłości. 

Jak ograniczyć jego spożycie? 

Zdecydowanie trzeba czytać etykiety i wybierać jak najmniej przetworzoną żywność. Zrezygnujmy z tak zwanego śmieciowego jedzenia, wód smakowych, napojów gazowanych i niegazowanych. Jak najczęściej sięgajmy po świeże warzywa i owoce, wodę mineralną lub źródlaną oraz domowe świeże soki warzywno-owocowe. Zachowajmy również czujność kupując produkty opatrzone napisem: zdrowa żywność. Paradoksalnie i one mogą mieć w skaldzie syrop glukozowo-fruktozowy.  

Tekst ukazał się dla portalu Interia.pl

 

2 Comments

  1. Ewa Koza

    Dziękuję za Pana komentarz i krytyczne wskazówki. Zdecydowanie polecam picie soków warzywno-owocowych: zwłaszcza domowej roboty. Zgodnie z zaleceniami diety surowej jedynym owocem, który warto do nich dodawać są jabłka. Przewagę zawsze będą miały warzywa: w moich zaleceniach. A na wybory innych mam, jak każdy z nas, ograniczony wpływ. Pozdrawiam Pana serdecznie, Ewa Koza

  2. Piotr Jaskiernia

    Cieszę się, że pani zajęła się problemem cukru, szkoda tylko, że nie wszystko. co Pani napisała jest do końca prawdą.
    Chodzi głownie o akapit „Cukier a syrop glukozowo-fruktozowy”. Nie ma w praktyce żadnej różnicy, czy spożywamy sacharozę, czy syrop glukozowo-fruktozowy. Sacharoza w naszym organizmie i tak natychmiast rozpada się na glukozę i fruktozę. A glukoza, jeśli nie jesteśmy na diecie ketogenicznej, to niezbędne paliwa dla naszego organizmu Problemem jest tylko i wyłącznie fruktoza, trucizna powodująca otyłość, nadciśnienie, cukrzycę, Alzheimera, raka i wiele innych groźnych chorób.

    Fruktoza jest tak samo groźna w syropie glukozowo-fruktozowym, jak i w domowym, świeżo wyciśniętym soku z pomarańczy. Jest to po prostu związek chemiczny, któremu jest wszystko jedno, czy pochodzi z przerobu kukurydzy, czy z naturalnych pomarańczy.

    Światowa Organizacja Zdrowia zaleca. byśmy nie spożywali więcej, niż 5% kalorii z cukru, a już w żadnym wypadku nie przekraczali 10%, co w przypadku diety 2000 kcal wynosi 100-200 kcal z cukru, czyli 25-50 g cukru. 6 do 12 łyżeczek dziennie. A ile ma jedna szklanka soku pomarańczowego? Także tego domowego? Co najmniej tyle, ile zaleca jako maksimum WHO. Dajmy dzieciom zjeść pomarańczę i mleko, lub wodę do picia. Soki wcale nie są zdrową alternatywą.

    Polecam wykład doktora Lustiga „Bitter truth about sugar”, dostępny na YT. Jest to lekarz leczący otyłość dzieci i tłumaczący dlaczego fruktoza sieje takie spustoszenie w naszym organizmie.

    Piotr

Leave a Comment to Piotr Jaskiernia Cancel comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress