Blog

Wakacje – czas na atrakcje

Wakacje – czas na atrakcje

Dziwny był ten rok szkolny. Nauczanie zdalne dało się wszystkim we znaki: nauczycielom, rodzicom, a przede wszystkim dzieciom. Teraz przyszedł czas na odpoczynek i korzystanie z uroków życia. Niech wakacje będą wypełnione atrakcjami, byle tylko nie czynić główniej rozrywki z jedzenia.

Owszem, lato to czas na lody, gofry i watę cukrową, ale dozujmy je dziecku z rozsądkiem i umiarem. Spełnianie każdej zachcianki i zapychanie żołądka słodyczami to prosta droga do eskalowania problemu nadwagi i otyłości, z która zmaga się coraz więcej dzieci. Naukowcy alarmują, że 80 proc. dzieci z otyłością będzie się z nią borykało w dorosłym życiu.

Dozowanie słodyczy

Dzieci są wytrawnymi negocjatorami 

Ustalmy z dzieckiem zasady, by nie było targowania się w miejscu publicznym: kup mi to, kup mi jeszcze tamto. Dla nikogo takie sceny nie są przyjemne. Rodzice nierzadko ulegają namowom maluchów, a te rozochocone, rozkręcają się w oczekiwaniach. Wytłumaczmy dziecku, że mamy określony budżet na przyjemności i zadajmy retoryczne pytanie: „wolisz zjeść pięć razy lody czy wystarczy raz, ale dzięki temu pójdziemy do zoo i na karuzelę?”

Jasne zasady i dobry przykład

Pokazujmy konsekwentnie, że dziecko ma głos w dyskusji. Przedstawiajmy jasno i czytelnie zasady. Rozmawiajmy też z dzieckiem na bieżąco o skutkach konkretnych decyzji żywieniowych. Nie chodzi o straszenie i ośmieszanie, chodzi o dostosowaną do wieku malucha informację. Najważniejsza sprawa – bądźmy dla dziecka dobrym, wiarygodnym przykładem.

My, rodzice też mamy prawo do swoich zachcianek, ale zachowajmy umiar i zdrowy rozsądek. Ten zresztą smakuje najlepiej. Drugie czy trzecie ciasto nigdy nie jest tak pyszne jak pierwsze. Zjadamy je zazwyczaj z łakomstwa i niemal z automatu żałujemy, że to zrobiliśmy.

Jedzenie ma nas przede wszystkim odżywiać, dostarczać organizmowi niezbędnych składników odżywczych i choć jego smak ma sprawiać nam przyjemność, nie czyńmy z jedzenia głównej atrakcji.

Zaplanujmy dzień

Budżet na wakacje jest indywidualna sprawą każdego z nas. Jeśli zależy nam na utrzymaniu zdrowia i dobrej sylwetki, a przy okazji elemencie wychowawczym – przygotujmy plan (również żywieniowy) na nowy dzień.

Jeśli czeka nas wędrówka zabierzmy do plecaka wodę, kanapki i owoce. Ustalmy na stracie, że idziemy na jeden ciepły posiłek i ewentualnie kupimy jeden smakołyk. Niech dziecko samo zdecyduje, jaki dziś wybierze. Nie pozwólmy jednak na swoisty koncert życzeń: „Chcę lody, chcę ciastko, chcę napój”. Spełnianie wszystkich zachcianek pociechy będzie miało szereg negatywnych konsekwencji, również dla jej zdrowia i sylwetki.

Tekst ukazał się dla portalu Interia.pl

Dodaj Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress